¡Olé! Magazyn

Witajcie w drugim numerze ¡Olé!

Dominik PiechotaWitajcie na łamach najnowszego numeru magazynu ¡Olé!. Kontynuujemy tę arcyciekawą przygodę, chcąc dostarczać Wam najwyższej jakości treści związanych z hiszpańskim futbolem. Jestem przekonany, że znów nam się to udało

Mówią, że liczba hejterów jest miarą sukcesu — tak przynajmniej sądzą sympatycy Weszło. Toteż mocno głowiliśmy się, czy margines negatywnych komentarzy po premierowym wydaniu to kwestia niewielkiego zainteresowania czy raczej szacunku do naszej pracy. Jedno jest pewne: udowodniliście nam, że warto dalej się starać. Dwadzieścia tysięcy odsłon to doskonała motywacja do zarywania kolejnych nocek. Pozostaje tylko podziękować.

À propos, kiedy nawiązałem już do tego rozwoju. Ostatni miesiąc był wyjątkowo pracowity. Daliśmy się poznać zarówno w Polsce, jak i w Hiszpanii. Mocno zaznaczyliśmy naszą obecność w mediach społecznościowych. Zostaliśmy zauważeni przez polskie media sportowe oraz samego Zbigniewa Bońka, który na Twitterze określił nas mianem „młodych wilków”. W Hiszpanii budujemy silną siatkę kontaktów — z dziennikarzami, działaczami, trenerami i zawodnikami ze wszystkich szczebli hiszpańskiej ligi. Niespodzianek nie zabraknie, bo nasze plany zajmują na ten moment każde wolne miejsce w redakcyjnych kalendarzach aż do przyszłych wakacji. Jednak to odległe tematy.

Skupmy się na teraźniejszości — pewnie zdążyliście zauważyć, że drugi numer jest wyjątkowo obfity. Pewnych planów nie udało się wcielić w życie, lecz nadal oferujemy niezwykle szeroki zakres punktów zaczepnych — kibic każdego klubu będzie usatysfakcjonowany, zresztą zaczerpnąć wiedzy i poczytać o atrakcyjnych tematach mogą u nas nie tylko fani ligi hiszpańskiej. Przede wszystkim cieszy nas zainteresowanie innych mediów, bowiem z pytaniami dzwonili z Press czy Faktu. Jako pierwsi podaliśmy informację o nowym kontrakcie Quintany; porozmawialiśmy z zawodnikami walenckich Nietoperzy; umówiliśmy się na kilka rozmów oraz reportaży z ważnymi osobistościami.

Co prawda, za dochody z Magazynu nie uda nam się wyjechać na Fidżi, ale przy uważnym przetrzebieniu zawartości portfeli starcza nawet na kawę. Pamiętajcie, że jesteśmy otwarci na wszelkiego rodzaju współpracę. Byleby promować i szerzyć hiszpański futbol. Po to jesteśmy.

Jak mawiał Pep Guardiola, bez względu na wszystko — przetrwamy!

Dominik Piechota
Redaktor prowadzący

License

¡Olé! Magazyn - Numer 2/2013 Copyright © 2013 by ¡Olé! Magazyn. All Rights Reserved.

Feedback/Errata

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *